„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

O mnie

Hej, hej tu NBA,
wychowałem się na tym powiedzeniu Włodzimierza Szaranowicza. Ale to nie jest strona o koszykówce, którą notabene nadal bardzo lubię. Jest to strona, tak jak napisałem na stronie głównej o spędzaniu czasu rodzinnie na świeżym powietrzu.

Opisy które tu znajdziesz przygotowuję sam i mam nadzieję, że pisarsko jeszcze się wyrobię, pisząc regularnie. Zdjęcia zamieszczone tutaj nie są robione jakimś specjalnym aparatem a zwykłym telefonem komórkowym. Do zdjęć nigdy nie przywiązywałem jakieś szczególnej wagi. Zawsze wychodziłem z założenia, że warto je mieć, aby później dzięki nim móc odświeżyć sobie wspomnienia, ale nigdy ich nie obrabiałem w jakim specjalnym programie, za to zawsze szybko je robiłem. Pstryk i zwiedzamy dalej. Teraz, zamieszczając je na stronie, wiem że tak nie można. Obiecuję poprawę, ale czy mi to wyjdzie? Kolejne wpisy pokażą.

Sama strona, którą przeglądasz została napisana przeze mnie w html-u i css-ie. Jestem samoukiem, który pewnego dnia trafił na bardzo ciekawy kanał youtuba pasja-inforamtyki i postanowił liznąć trochę jakiegoś prostego kodu (mam nadzieję, że html czy css to też kod:))Dlatego drogi czytelniku nie śmiej się, że coś się „rozjeżdża” w jakieś przeglądarce. Będę wdzięczny, gdy doradzisz w komentarzu, bądź mailwo jak rozwiązać jakiś problem, albo co poprawić, żeby strona lepiej wyglądała. Ze swojej strony obiecuję, że będę starał się ją ulepszać również pod względem wizualnym.
Prowadziłem już stronę na wordpress.com, ale nie do końca byłem z niej zadowolony. Ta jak na razie sprawia mi więcej frajdy.

Uwielbiam mapy! W zasadzie każdą wycieczkę rozpoczynam od analizy mapy. Bez mapy ani rusz, czy to papierowej czy elektronicznej. Dlatego ważną częścią strony są właśnie mapy. Poświęcona jest osobna zakładka, gdzie znajdziesz ślady naszych wszystkich opisanych tu wycieczek. Również każda opisana trasa powinna być podsumowana mapą.

Dla kogo piszę? Byłbym narcyzem, gdybym napisał, że dla siebie. Więc wymyśliłem sobie, że dla syna, Ignacego. Mam nadzieję, że za parę lat doceni to, iż będzie mógł poczytać sobie o wakacjach które niekoniecznie musi pamiętać. Piszę też trochę dla Was, ponieważ sam wybierając rejon w których chciałbym spędzić kilka dni na siodełku swojego roweru, inspiruję się opisami innych, którzy już tam byli i zechcieli podzielić się wrażeniami, bądź radami co zobaczyć a czego nie.

Podsumowując rad jestem, że trafiłeś na moją stronę i życzyłbym sobie, abyś tu jeszcze kiedyś wrócił!

Pozdrawiam
Andrzej

P.S. Przygotowałem kurs na platformie Udemy. Jeżeli lubisz czytać mapy to ten kurs jest dla Ciebie! Kliknij na link poniżej a przeniesiesz się do strony kursu. Wykorzystaj kod: RODZINNE-ROWEROWANIE a dostaniesz przynajmniej 33% zniżkę!

Kliknik, aby uzyskać więcej informacji o kursie



strzałka do góry